28 października 2016

Konferencja - Contact in The Desert, czerwiec 2016 r.




Tłumaczenie: Urszula Klimko

David: Więc chcę to powiedzieć wprost. Aż do powstania tego Sojuszu (programu Kosmicznego) ludzie którzy się nim zajmowali to nie są naprawdę mili ludzie- to są ci, których nazywamy Iluminatami, chodzi o ich odłam zajmujący się Korporacyjnymi Przedsiębiorstwami Obronnymi. Chcieli oni użyć tych wszystkich urządzeń, które zbudowali, a do których należały olbrzymie ilości statków powietrznych, klonów, które wyglądają jak kosmici, ale mogą być zaprogramowane by zrobiły dokładnie to, co chcesz.. i są przygotowane, by przejąć nasza planetę i wykonać plan depopulacji planety. Chcą oni drastycznie zmniejszyć ilość ludzi na Ziemi. Więc wszystkie te szalone i dziwne informacje, które gdzieś tam wszyscy czasami napotykamy w Internecie, to w olbrzymiej części dokładnie to, co stanowiło część Programu Kosmicznego. To było zanim zaczął tworzyć się Sojusz. Więc Corey, czy mógłbyś, jeśli chcesz, powiedzieć nam coś o tym, czym jest Sojusz, jak zaczęła tworzyć się raczej negatywna sytuacja? 


Corey Goode (intuicyjny empata dla Tajnego Programu Kosmicznego ET KOMUNIKACJA): Sojusz składa się z ludzi, którzy wyłamali się z innych tajnych programów kosmicznych i po prostu luźno się zrzeszyli tworząc Sojusz, na co dzień niektórzy z nich niekoniecznie się lubią...ale to w pewnym sensie wymuszony Sojusz, którego celem jest pełne ujawnienie informacji i przekazanie ukrywanej technologii do dyspozycji ludzkości. Do tej pory było kilka przeszkód oczywiście, o których mówiliśmy, gdy Sojusz ziemski negocjował zbyt długo przeciągające się ujawnienie, którego, teraz już możemy powiedzieć, nie da się dalej zatrzymać, jest już po prostu zbyt wiele informacji.

D: I to jest naprawdę wspaniała wiadomość, ponieważ jeśli ktoś z was był na Expo Świadome Życie, to pamięta, jaką falę szoku wywołaliśmy, gdy powiedzieliśmy, że Klika mocno planuje wprowadzać częściowe ujawnianie rozłożone na następnych 100 lat... nie wiem jak wy, ale ja nie zamierzam czekać tyle lat! Czekanie 100 lat jakoś mnie nie cieszy. :-)

D Więc, zamiast tego, to co my teraz robimy, to napieranie na pełne ujawnienie. Technologia, która się pojawi, zmieni wasze życie totalnie..w sposób najbardziej przeogromny i niesamowity, jaki tylko możecie sobie wyobrazić.. Będziemy mieć materializatory, które potrafią drukować jedzenie..cokolwiek chcecie, jak najlepszy posiłek w waszym życiu..
On mieszkał na dużym statku (pokazuje na Corey'a), biorącym udział we frakcji pewnego programu o nazwie Solar Warden (Słoneczny Strażnik) i miał, chcę zwrócić na to waszą uwagę- nie chce tu nikogo promować, nie mówiłbym tutaj o kimkolwiek, co do kogo nie miałbym 100% pewności, na świecie jest teraz mnóstwo osób mówiących różne rzeczy- ja akceptuję tylko taką osobę, która potwierdzi setki innych informacji, które uzyskałem ze źródeł nigdy wcześniej nie upublicznianych.. Więc Corey, jako że mamy tu naprawdę dużo ludzi, którzy już dużo wiedzą, i nie chcę też, żebyście czuli się, że ja wam mówię tylko coś, co już wiecie, może zaczniemy mówić o rzeczach, które jeszcze nie widziały światła dziennego, co ty na to?

C: Dobrze.

D: Spróbujcie sobie wyobrazić- jakieś 2 miliardy lat temu.. nie wiem dokładnie kiedy to było, ale wygląda na to, że było to 2.6 miliarda. Istniała wtedy bardzo wysoko zaawansowana technologicznie rasa, która swe źródło powstania miała na Wenus. Zbudowali te przeogromne krystaliczne budowle, transparentne aluminium, transparentny stop, przez który można patrzeć, pięć razy odporniejszy niż kuloodporna szyba, jest bardzo czysty, można z niego budować okrągłe kopuły na księżycu, możesz mieć wspaniały widok gwiazd w nocy, słońce wpada do środka i cię ogrzewa, a w środku powstaje wspaniała atmosfera, w której można swobodnie oddychać, i mogą tam spokojnie rosnąć rośliny, żyć zwierzęta i ludzie, można tam zbudować całe miasta z ulicami i budynkami, cały czas mieszkając równocześnie na księżycu.. Mają również technologię, która pozwala na zrobienie tego samego W ŚRODKU księżyców. Jedną z rzeczy, którą Corey właśnie nam powiedział, która podejrzewam że w innym miejscu nie ujrzała jeszcze światła dziennego, jest to, że cywilizacja ta, która zamieszkiwała nasz Układ Słoneczny, oni nie robili tych budowli miast jedynie z czystych kryształów naszego układu planetarnego. Corey, jak oni to robili? Jak rozległy był ten materiał?

C: Mamy lokalny klaster gwiazd, składający się z około 50-ciu gwiazd, i ruiny tych budowli zostały znalezione w całym klastrze.

D: Nie wiem jak dla was, ale dla mnie to jest jak... „Jasna cholera!”.. Więc cywilizacja ta, czymkolwiek była, była naprawdę rozległa. I miała technologię, by kopać w księżycach, i budować w pełni użytkowalny świat wewnątrz księżyców.
Jedną z ważnych rzeczy, którą zamieściłem w mojej nowej książce, jest to, iż wszystkie te księżyce miały w swoim środku tony wody (potwierdziła to NASA), nie wygląda, żeby tak było, ponieważ ich powierzchnia jest zamarznięta i pokryta pyłem, ale mam teraz mnóstwo dowodów, że nasz cały system słoneczny jest przepełniony wodą, fakt jest taki, że w środku samego tego maleńkiego Syriusza jest więcej świeżej wody niż na całej planecie Ziemi! Co to oznacza? Co ty tak naprawdę chcesz powiedzieć, David? Chcę powiedzieć, że Słońce cały czas oddala od siebie wodę, daje jej kopniaka zwrotnego, ona dalej spada na te księżyce i zamarza, ale wewnątrz tych księżyców jest jej mnóstwo, dlatego można tam zbudować całą cywilizację, nie musisz wytwarzać swojej wody, bo ona już tam jest. Więc wszechświat zapewnił te możliwość zbudowania cywilizacji wewnątrz księżyców. I to jest naprawdę wspaniałe, bo z zewnątrz nie widzimy, by jakakolwiek kolonizacja tam się odbywała, a prawda jest taka, że ona jest i jest bardzo rozległa.
Więc cywilizacja ta była rozległą, i zdecydowanie posiadała technologię drążenia w gwiazdach- a oto naprawdę dziwna rzecz teraz: film George'a Lucasa „Gwiezdne Wojny” jest przepełniony informacjami ujawniającymi fakty! Włączając w to pomysł złego imperium i Dartha Vadera, który jest w połowie człowiekiem a w połowie maszyną. Jedną z dużych spraw, jakie się rozgrywają, jest stojąca z a tym wszystkim sztuczna inteligencja. Corey, może opowiesz nam, szczególnie dla tych, którzy do tej pory nie słyszeli nic na ten temat, czy to dobry pomysł, to budowanie maszyn, które myślą?

C: Nie tylko w Tajnym Programie Kosmicznym, ale również członkowie innych cywilizacji są bardzo poruszeni faktem, że Kabała uzyskała dostęp do technologii sztucznych inteligencji (AI tech). Wiele razy słyszeliśmy” „Klika będzie aresztowana, Klika będzie aresztowana”, ale to nie ma miejsca. Cóż, oni używają AI tech by zawsze być o jeden krok do przodu i do bardzo niedawna cały czas jej używali, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Ta technologia, ta AI tech, miała swój udział w przejmowaniu kontroli nad całymi galaktykami, systemów słonecznych, które przejęli, i została użyta w organicznych systemach rozwiniętych na tych planetach, które przejęli. Więc ten trend trans-humanizmu bardzo niepokoi zainteresowanych, i cała ta obecna debata na temat AI, ma pełną uwagę nie tylko ekspertów specjalnych programów, ale również wielu istot pozaziemskich.

D: Dziękuję. Jedną z rzeczy, która mnie naprawdę zadziwiła, jest mój nowy informator o imieniu William Tompkins, i mężczyzna ten twierdzi, że w latach od 1942 do 1946 pracował dla rządu amerykańskiego przy przesłuchaniach ponad tysiąca szpiegów pracujących dla nazistowskich Niemiec przy niemieckim tajnym programie kosmicznym. Jedną z rzeczy, którą nam powiedział, jest porozumienie zawarte między Nazistami a reptiliańską rasą pozaziemską, która pojawiła się w naszym systemie planetarnym po tym, jak u nich nastąpiła wielka katastrofa. Jakieś 500 tys. lat temu w naszym systemie słonecznym mieliśmy skolonizowaną w tym czasie super Ziemię, która następnie wybuchła. Była to planeta, która miała w pełni transhumanistyczną integrację ze sztuczna inteligencją (AI)- i obawiam się, że jest to ta sama AI, która teraz tak nas martwi. Istoty tam mieszkające miały nanoroboty stanowiące budulec ich ciała, te same nanoroboty stanowiły budulec całych miast, z kolei inny tym nanorobotów np. odbudowywał urwane części ciała, odbudowywał np. odstrzelona rękę, działo się to praktycznie momentalnie. To było coś takiego, jakbyś stanowił cząstkę całego homeostatycznego systemu, tego ekosystemu- jakby wszystko było jednym organizmem, kontrolowanym przez jedna inteligencję, która używa ludzi najpierw, by siebie zbudowali, a potem wszystkich zabija. I wszystko wskazuje na to, że właśnie taka sytuacja miała miejsce. Uwidacznia się jeden powód leżący u źródeł tej eksplozji całej planety 500 tys. lat temu. Planeta ta, eksplodując, utworzyła to, co teraz nazywamy pasem asteroid. Wszystkie te historie opisałem szczegółowo w mojej nowej książce- „Essential Mysteries” (Istotne Tajemnice). Po tej eksplozji, do tamtej pory wokół tej planety były martwe gwiazdy (taka sama sytuacja w „Gwiezdnych Wojnach”) i technologia, która powstrzymywała jakiekolwiek najazdy z zewnątrz. Corey, jedna z rzeczy, o której mi powiedziałeś, jest naprawdę fascynująca- podobno mamy olbrzymi portal, prowadzący do innych galaktyk, jak blisko naszego Układu Słonecznego on się znajduje?

C: On znajduje się zaraz za heliosferą.

D: I gdy wejdziesz tam z odpowiednia technologia, możesz przenieść się bezpośrednio do innej galaktyki?

C: Tak, to jest coś w rodzaju gigantycznego punktu wymiany dla innych galaktyk i wewnątrz naszej.

D: Pisząc moja nowa książkę robiłem dużo badań, i to co teraz powiedział Corey, mogę potwierdzić. Odkryłem m.in. że istnieje coś takiego, co nazywa się kominem plazmowym i jest on rozciągnięty od naszego lokalnego klastra gwiazd w przestrzeń kosmiczną, i jest to gigantyczna tuba energii. Można ja zobaczyć odpowiednimi urządzeniami optycznymi. I na pewno, dokładnie tak, jak powiedział Corey, nasze Słońce wydaje się znajdować w samym centrum tej plazmatycznej tuby, gdzie znajduje się wejście. W mojej książce zrobiłem analogie do gry Monopoly, pamiętacie, że są tam różne strefy zaznaczone różnymi kolorami, jest np. strefa niebieska, więc my jesteśmy w gwiezdnej niebieskiej strefie. Corey, jak myślisz, ile jest takich portali w naszej galaktyce? Chyba niewiele?

C: Tego nie wiemy.

D: Więc wychodzi na to, że znajdujemy się w bardzo, bardzo szczególnym, chronionym obszarze i ktoś bardzo dawno temu zbudował tę ochronną siatkę wokół nas by upewnić się, że nie zostaniemy najechani, by nikt tu nie wkroczył siejąc zamęt, ponieważ jeśli spojrzymy na to z pewnego punktu widzenia- jaki byłby najlepszy biznes w tej sytuacji? Przejąć most i pobierać opłaty od wszystkich, którzy chcą przez niego przejść..
Nadal, istnieje wokół nas ta ochronna siatka stworzona, jak wszystko na to wskazuje, przez przyjaźnie nastawione istoty z kosmosu, by nas chronić przed inwazjami.
Corey, co się wydarzyło, gdy ta super Ziemia wybuchła 500 tys. lat temu? Jak to wpłynęło na te ochronną siatkę?

C: Według naszych informacji, te martwe gwiazdy zostały porwane i użyte w konflikcie, który powstał, i robiąc to, te rasy niechcący zniszczyły tę siatkę ochronną wokół lokalnego klasteru gwiezdnego, i po raz pierwszy umożliwiły tym wszystkim genetycznym rasom farmerów wejście w nasz system.

D: Zdefiniuj „genetycznych farmerów” dla tych, którzy nie wiedza.

C: Są to grupy, które wchodzą i przynoszą materiał genetyczny z innych lokalizacji w czymś w rodzaju banków materiału genetycznego, mieszają ten materiał z lokalnym- to coś takiego jak widzieliśmy w tym filmie: „Jupiter Ascending” ("Jupiter: Intronizacja). Nie interesuje ich absolutnie nic materialnego poza genomem.

D: Jedną z rzeczy, którą również dyskutowaliśmy, jest- wiele z genów, których oni szukają, które ich najbardziej interesują, to te, które dają nam supermoce, podczas gdy zdobywamy je w czasie obecnej wielkiej przemiany na Ziemi, tej przemiany energetycznej..

C: To, co ich tak bardzo w nas interesuje, jest- nasza genetyka była poddana olbrzymiej manipulacji przez wiele różnych grup, które po prostu splatały nasze dna z innymi wszczepami, i oni nam tego zazdroszczą..

D: Corey, jesteś też świadomy istnienia pewnej chmury, w kierunku której porusza się teraz nasz system słoneczny. Co się stało, gdy program kosmiczny wysłał w tę chmurę kilku ludzi? Zaznaczam, że wszyscy teraz zmierzamy w kierunku tej chmury.

C: Cóż, zależy to od naszego pola elektromagnetycznego, od stanu naszego umysłu. Wielu z nich popada w coś, co nazywamy „czasowym szaleństwem”, oni po prostu...wariują. Podczas gdy ludzie, którzy maja pole elektromagnetyczne w dobrym stanie, po prostu wchodzą w stan relaksu... i odczuwają po prostu szczęście. Jeden z eksperymentów polegał na tym, że umieszczano ludzi w szczelnych pokojach i wpompowywano do środka te energię, by obaczyć, jak to na nich wpłynie, a ludzie ci kompletnie nie wiedzieli, w czym biorą udział, myśleli, że uczestniczą w zupełnie innym eksperymencie. Obserwowano tych ludzi, i ci, którzy byli zorientowani bardziej pozytywnie, po prostu czuli szczęście, a ci negatywnie zorientowani, stawali się jeszcze bardziej agresywni, działy się tez inne rzeczy.

D: Czy ludzie ci przejawiali podobne zachowanie, jak po spożyciu narkotyków psychodelicznych?

C: Tak, w pewien sposób..

D: Wygląda na to, że ta energia, w kierunku której zmierzamy, będzie olbrzymim punktem zapalnym ludzkiej ewolucji, więc, Corey, przejdźmy przez to naprawdę szybko. W 2000 roku spotkałem sierżanta Clifforda Stone'a, przemawiał on wtedy przed narodowymi mediami 9 maja, powiedział wtedy, że jest 57 różnych ras pozaziemskich orbitujących w naszej przestrzeni kosmicznej, osobiście był zaangażowany w oględziny miejsca wypadku, gdzie miał zbadać szczątki i istoty tam obecne- istoty te porozumiewały się z nim telepatycznie, przeżył to dramatycznie, ponieważ czuł ich ból, ich pokaleczonych nóg, i ich strach przed śmiercią.. i powiedział bardzo wyraźnie, że jest 57 różnych ras, ale wszystkie bardzo przypominają wyglądem ludzi. Corey, czy możesz potwierdzić, że ludzka forma jest bardzo popularnie występującą w naszej galaktyce?

C: Tak, absolutnie. Dwie ręce, dwie nogi, głowa, ramiona..

D: Więc, czy powiedziałbyś.. cóż, chodzi mi o to, czy ludzie zaangażowani w program kosmiczny czują, że ta zmiana energii, przez która przechodzimy, jest częścią naturalnego procesu, który wywołuje ewolucję w każdej inteligentnej cywilizacji, nie ważne, w którym miejscu galaktyki ona się znajduje, za każdym razem, gdy wkracza ta energia?

C: Tak. 

D: Wow. :) Jest lakoniczny, to to, co ma na myśli :-) Ok, przejdźmy dalej do nowych informacji- wygląda na to, że przyjaźnie nastawiona rasa wkroczyła w nasz układ słoneczny pod koniec lat dziewięćdziesiątych, masowo, w dużych ilościach, zrobili to za pomocą sfer , które nie odpowiadały na żadne nasze sygnały, były ogromne i zgrupowane- Corey, jaki miały rozmiar?

C: Cóż, te, które naprawdę zwróciły nasza uwagę, miały rozmiar Neptuna.

D: Czyli, krótko mówiąc, gigantyczne.. A ile ich się teraz znajduje, o obecności ilu wiemy?

C: Cóż, nie da się ich policzyć..

D: tysiące..

C: tysiące tysięcy..

D: Czy zauważyliście, by te sfery miały jakiś związek z tą nowa energią, w która teraz wkraczamy?

C: Tak, one tak się ustawiły, by umożliwić sobie rozpraszanie energii, która dociera do nich, i potem dalej widać, jak dalej jest rozpraszana wśród pozostałych.

D: Dlaczego muszą one rozpraszać tę docierająca do nich energię? Co by się stało, gdyby tego nie robiły?

C: Rozumiemy to w ten sposób, że gdyby tego nie robiły, cały ogrom tej nowej energii zniszczyłby nas.. nie bylibyśmy w stanie sprostać jej tak od razu w takiej dawce.

D: Czy możesz przyznać, że ta transformacja, przez którą właśnie przechodzimy, była zapowiadana w wielu wielu starożytnych kulturach?

C: Tak.

D: Ok. więc to jest ten Złoty wiek, ta Zmiana, ten Powrót Chrystusa z Biblii, która według mnie została błędnie skonstruowana, i staram się tu bardzo edukować ludzi w tej sprawie, jeśli popatrzycie na moje wykłady w ciągu tygodnia. Będziemy mówić dużo więcej na temat tego czasu zmiany ponieważ jeśli ona naprawdę zachodzi i przechodzimy przez tę spontaniczna zmianę tego, co to znaczy być człowiekiem, okazuje się, że każdy inaczej to przechodzi. Jeśli przeszedłeś swoją osobista ewolucję, w kochającą i współczującą istotę, jak nauczali nas wszyscy ci oświeceni nauczyciele przeszłości, to ewoluujesz w zupełnie nowa formę, coś w rodzaju wzniesionej istoty, czy tez anioła.. i jeśli nie dołożyłeś starań, by być bardziej kochającą istotą, ale manipulującą i kontrolującą, wtedy wylądujesz na jakiejś planecie będącej nadal w trójwymiarowej rzeczywistości, gdzie będziesz reinkarnował i będziesz miał następne 25 tysięcy lat, żeby to rozkminić.. Nie wiem jak wy, ale mi się to nie uśmiecha 

D: Myślę, że teraz jest czas dla nas wszystkich, byśmy trzeźwo spojrzeli na to, o co chodzi z tymi ufo, po co tu wszyscy jesteśmy.. Jesteście głodni tej wiedzy! Potrzebujecie tego tak mocno, że siedzicie tu teraz w tym upale i słuchacie, jak pluje w ten mikrofon! 
Jeśli ta sprawa ze Zmiana jest prawdziwa- a ja jestem przekonany, że tak właśnie jest- oni (wskazuje na Coreya) badają ludzi, jak oni rzeczywiście przechodzą przez ten proces, gdy uderza w nich ta nowa energia. I pokrywa się to z tym, co starożytne tradycje zawsze przekazywały, np. mnisi tybetańscy aktywują ciało tęczowe i staja się czystym światłem.. gdy dochodzisz do tego poziomu, nabierasz spektakularnych nowych zdolności- stajesz się superbohaterem :-) wszechświat nie chce dać ci tych umiejętności, jeśli nie umiesz użyć ich odpowiedzialnie, nie wywoływać szkód, zamiast pożytku. Więc układanka układa się w całość- nasza planeta przechodzi przez Zmianę świadomości by zabrać nas do następnego poziomu. Częścią tego procesu musi być wychodzenie na jaw wielu informacji. To nie powinno być tylko tych 500 siedzących tu, na pustyni, osób, słuchających moich słów, to powinna być cały świat. Więc chciałbym, żebyście nie myśleli o sobie tylko jako o członkach widowni, tylko jako o uczestnikach tego procesu, wszyscy współtworzymy ten proces i potrzebujemy waszej pomocy (….)
Te sfery, które wkroczyły do naszego systemu planetarnego, na razie nie chcą z nikim rozmawiać. Ale Sojusz ma jeden konkretny plan. Corey, możesz nam o nim powiedzieć?

C: Pełne ujawnienie informacji.

D: Do czego to doprowadzi?

C: Do kompletnej transformacji ludzkości, w skali, jakiej nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić na ten moment.

D: (…) Sojusz ma poważnych wrogów, by te informacje nie rozprzestrzeniały się szybko. Corey wspomniał farmerów genetycznych. Ale po nich nastąpił kolejny najazd. Kto to był tym razem?

C: Jest wiele różnych dat, ale mniej więcej było to 300 tys. lat temu, pojawili się Reptilianie (the Draco). . Jest naprawdę dużo typów reptiliańskich istot, ale Draco to ta konfederacja Reptilian, formy owado podobne i nawet ludzko podobne.

D: W porządku. Tu wchodzimy w rzeczy typu Zacharia Sitchina i Annunaki. Jedną z rzeczy, którą zrobili Reptilianie, to połączyli się z rasą ludzi i stworzyli rasę niewolników, ze swoją genetyką, tutaj na Ziemi.

C: zgadza się.

D: Więc mamy trochę ich DNA w nas teraz..

C: Tak, mamy nie tylko ich DNA, ale również DNA genetycznych farmerów ..

D:.. a to całkiem spora mieszanka..

C:.. zgadza się..

D: ..zebrali ten materiał w całej galaktyce..

C: ..zgadza się..

D: A czego Draco dokonali w sensie historycznym? Czy bezpośrednio mieszali się w sprawy Ziemi?


C: Zaangażowali się bezpośrednio, poprzez elity, zmuszając ich do zakładania sekretnych stowarzyszeń, i systemu monetarnego, banków, Babilońskiego magicznego systemu monetarnego..

D: Więc możemy powiedzieć, że to co teraz widzimy- Iluminati, Nowy Porządek Świata- nazywamy ich Kliką (ang. the Cabal) by brzmiało to trochę bardziej neutralnie.. A gdzie Draco żyją na Ziemi?

C: Głównie pod ziemią. Mają olbrzymia bazę na Antarktydzie, maja kilkanaście baz, które biegną od Antarktydy (na zachodzie jest taka potężna rozpadlina, jest to potężny termalny obszar, energia geotermalna stopiła lód pod spodem Antarktydy, tworząc olbrzymie pieczary i w tych pieczarach są zbudowane bazy, rozpadlina idzie dalej pod oceanem, i dalej do Ameryki Południowej, i dalej przez Amerykę Centralną i do stanów Zjednoczonych.

D: (…) ogólnie rzecz biorąc, rasa ta jest nam bardzo nieprzychylna, chce zrobić z nas niewolników.
Corey, a co dzieje się teraz na Antarktydzie? coś, co jest bardzo ważne? To jest coś, co Sojusz bardzo chce, żebyśmy wiedzieli, więc mam nadzieje, że powiesz nam teraz więcej, niż jedno zdanie..

C: Od co najmniej ośmiu ostatnich miesięcy Sojusz TPK obserwuje grupę Iluminatów typu Nazistowskiego, czy też Klikę, którzy ładują olbrzymie ilości zapasów do podziemnej, bardzo zaawansowanej bazy w Brazylii, wywożą tam ludzi, sprzęt w bardzo stałym tempie..i stamtąd to wszystko jest dalej przenoszone do olbrzymich, czarnych obiektów podwodnych, zasilanych energia elektromagnetyczna, statki te poruszają się pod woda w tym systemie rozpadliny biegnącej pod kontynentami aż do Antarktydy.

D: Jak myślisz, dlaczego Klika pakuje cały ten sprzęt i personel i zabiera to na Antarktydę- czego się tak boją?

C: Ponieważ nie mogą opuścić planety, wierzą, że pod lodem uchronią się przed tym, co nazywają uderzeniem śmierci ze Słońca...

D: Jak rozległe są budowle Draco pod Antarktydą- ile jest tam miast, baz, personelu?

C: Niedawno miałem wgląd w rekonesans lotu nad Antarktydą, są tam widoczne dwa miasta pod lodem, było widać, jak są naświetlane od środka, światło przebijało przez lód na zewnątrz- miasta te zamieszkują ludzie. Pod ziemia są też obszary, które wyglądały na bardzo uprzemysłowione miasta. Nie widziałem tam Reptilian- ci zamieszkują bardziej teren południowo-wschodni od miejsca, o którym mówię.

D: Więc, kochani, będziemy was na bieżąco informować, bo mamy teraz tego nowego informatora, Williama Tompkinsa, którego chcemy zabrać w tamten teren. Człowiek ten niezależnie przesłuchał tysiące nazistowskich szpiegów, którzy w zasadzie pracowali dla USA, i potwierdzili, że są olbrzymie miasta Draco pod lodami Antarktydy. On nie wie nic o Corym, a mówi praktycznie wszystko to samo co Corey, jak również inni moi informatorzy.
Co powoduje, że Draco tak bardzo chcą całkowicie uciec z naszej planety?

C: Ostatnio był incydent, w którym sześć, mających kształt łzy, statków usiłowało opuści ziemską atmosferę, wystartowały z Antarktydy- i zaskoczyło nas, gdy nagle cały rój nieznanych obiektów przybyło skądś, nie wiemy, ale z Ziemi, miały kształt trójkąta, inne kształt „V”, miały wielkość samolotu bojowego, i zaatakowały one dwa prowadzące statki, które próbowały opuścić atmosferę ziemską, powodując w nich duże zniszczenia i zmuszając do powrotu pod ocean przy wybrzeżu Antarktydy.

D: wygląda na to, że toczy się zacięta wojna.. Coś ma się na rzeczy. Corey, co to były za statki, które zaatakowały Drako?

C: Nie wiemy, nazywamy ich Nieznanymi. Jedna z hipotez sugeruje, że Sojusz Ziemski zdobył dostęp do technologii. Na razie nikt nie przyznał się do tych ataków. Nie wiemy na pewno. Wydaje nam się, że to jakaś frakcja Sojuszu Ziemskiego.

D: I maja zabawki, o których nawet nie mieliśmy zielonego pojęcia?

C: ..zgadza się, nie wiedzieliśmy o nich.
Wiemy, że wszyscy obserwatorzy, wszystkie Sojusze Ziemskie są bardzo zaniepokojone ta cała wojna kosmiczną, która się właśnie rozpoczęła, boja się, że jakaś część tej technologii wyląduje na terenach zurbanizowanych, gęsto zaludnionych- i maja już nawet gotowe komunikaty prasowe, jeśli usłyszycie niedługo o jakichś nagłych masowych odcięciach prądu i mediów, czy też katastrofę „satelity” na terenie miasta, to nie wierzcie, że to satelita..

D: Doszło tez do wybuchów w podziemnych bazach- to była przyczyna ostatniego trzęsienia ziemi o sile 6.8 w skali richtera (…) i wszystkie te ostatnie obserwacje meteorów- to nie były meteory..
Jak myślisz, kiedy zobaczymy jakieś rzeczy na własne oczy, nie tylko jadąc na konferencję..

C: Nie wiem, na prawdę.. byłem pewny, że zobaczymy dużo trzy czy cztery razy w ciągu ostatniego roku (…) dużo może się zadziać, gdy zobaczymy właśnie te technologię, o której mówiłem, w akcji..

D: W każdym bądź razie, Sojusz Ziemski robi co w jego mocy, byśmy przez ten konflikt przeszli w sposób, który nie cofnie nas znowu do epoki kamienia...

C: zgadza się.. i przedstawiają nam to w bardzo odpowiedzialny sposób.

D: Istoty, z którymi się kontaktujecie, ci Niebiescy Avianie- o czym oni mówią, o czym powinniśmy wiedzieć?

C: My nazywamy ich … Hipisami, bo wiecie..oni mówią o wielu rzeczach, których ludzie z wojska po prostu nie mogą na razie przetrawić, wiecie o czym mówię..bycie wybaczającym, kochającym (widownia się śmieje, Corey też..) to po prostu nie dociera do tych facetów, i często gdy przekazuję te informacje wojskowym, patrzą na mnie, jakby mi kwiatek wyrósł na czole..

D: I niestety dla nich, Niebiescy Avianie nie rozmawiają z nimi bezpośrednio- używają ciebie jako przekaźnika.
Jak myślisz, jeśli zrobimy to, o co proszą, dokąd nas to zaprowadzi, nasza planetę i nas?

C: Cóż, zmienimy się podążając za nasza planetą- nasza planeta zmienia się sama pod naszymi stopami w tym momencie, ona przechodzi przez ta energetyczna zmianę. I naprawdę zobaczymy więcej trzęsień ziemi i tego rodzaju zdarzeń już wkrótce. Cała sztuka w tym, by dostosować nasze wibracje do rosnących wibracji naszej planety.
 

Printfriendly